oczywiście. a co jeszcze? no więc przy odrobinie zainteresowania i chęci spojrzenia troszkę dalej, stać się mogą gigantycznym źródłem wielopłaszczyznowych inspiracji. oprócz muzyki (oczywiście nie tylko wspomnianego "there is a light...") morrissey, jego charyzma, osobowość i styl, niezwykłe teksty, no i w końcu jedne z najbardziej spójnych i stylistycznie rozpoznawalnych okładek w historii muzyki. zapraszam, więc...oto the smiths moimi oczami!
no więc punkt pierwszy... morrissey we własnej osobie.
więcej na -> http://atogrzywa.soup.io/
* źródło: http://weheartit.com
* źródło: http://www.polyvore.com
płyty, a w tym przypadku również niezapomniane okładki, grafika, która zapada w pamięć i styl, który inspiruje wielu.
muzyka. nie podlega wątpliwości, że wszyscy znamy niezapomniane "there is a light that never goes out". prawdopodobnie nawet w wielu coverach i interpretacjach. fajnie, dobrze. ja dziś chciałabym pokazać jednak kilka innych utworów the smiths. moich ulubionych. enjoy!
the smiths - reel around the fountain
the smiths - this charming man
the smiths - stop me if you think you've heard this one before
the smiths - the boy with the thorn in his side
the smiths - william it was really nothing
***
a na koniec twórczość własna. dwie grafiki koszulkowe. jedna stara, druga nowa. obie oczywiście the smithsowe!
po wielu przebojach i przejściach powracam z niewielką, aczkolwiek dla mnie całkiem istotną dawką inspiracji oraz projektów. część druga już wkrótce, a dziś część pierwsza, czyli powracamy do korzeni. szkicujmy, rysujmy, łączmy i mieszajmy. efekty mogą być naprawdę zaskakująco dobre.
więcej w temacie okołoszkicowym na -> atogrzywa.soup.io
***
***
jako, że mamy już początek marca, czas na świeżą porcję inspiracji! enjoy!
* takie koszulki oraz inne cudne t-shirty, torby eco oraz niezwykłe ubrania (kolekcja SS 2011 już niedługo dostępna!) tylko u parasoli!
czyli tutaj -> http://olaparasola.blogspot.com/
* po więcej zapraszam na soup -> http://atogrzywa.soup.io/
* * *
* a więcej takich wspaniałości muzycznych i nie tylko, znajdziecie
tutaj-> sublimacje.blogspot.com
pozostajemy w temacie tiszertowym. z czym? do czego? jak...i po co? te i inne pomysły oraz inspiracje poniżej! a w międzyczasie polecam pozytywne dźwięki.
***
tak. to jest to. wiosna. na to czekamy! nie widać jej jakoś specjalnie za oknem, a jednak...da się poczuć! słuchawki na uszy no i oczy szeroko otwarte! zapraszam!
no więc, jako punkt pierwszy polecam zaopatrzyć się w underneath the pine, nowy album toro y moi. świetne utwory, funkujące dźwięki, a to wszystko stworzone przez według mnie absolutnie genialną osobę, jaką jest chaz bundick. gwarantuję, że wprowadzą wiele dobrych emocji do waszych dusz i uszu, tak jak to u mnie miało miejsce. mała próbka poniżej.
a tu mój osobisty wiosenny mix inspiracyjny. po więcej zapraszam tu-> http://atogrzywa.soup.io/ a po jeszcze więcej tu -> http://olaparasola.blogspot.com/
a dziś nie mówiąc wiele po prostu oglądamy. enjoy!
* matthew franklin jenkins photography -> http://matthewfranklinstein.com/
* daisy lowe
* chloë sevigny
***
a oglądając słuchamy dużo dużo razy...
cóż, poprzednia atogrzywa stała się niewystarczająca, stąd przenosiny, przeprowadzka i zmiana, która zaszła. mam nadzieję, że wyjdzie ona wszystkim na lepsze. wprowadzam ład, porządek, a co najważniejsze trzy główne działy (taaak pozostające póki co tajemnicą). mam nadzieję stać się osobą sumienną i dotrzymując słowa, trzy dni w tygodniu poświęcić temu co się tu zadzieje.
to tyle. pa




































